Jak zarządzać sprzedażą wykorzystując AI

Wyobraźmy sobie typowy dzień pracy w Twoim dziale sprzedaży. Najczęściej wypełnia go czas poświęcony na spotkania i rozmowy z potencjalnymi klientami. Wzrastająca mobilność pracowników wymusza też realizację dużej ilości zadań poza biurem firmy.

W takim środowisku dyrektor sprzedaży powinien analizować ogromną liczbę danych pochodzących z wielu różnych źródeł…. Praca w taki sposób niejako wymusza wykorzystanie systemów klasy CRM, które ułatwiają rejestrowanie aktywności i późniejsze wyciąganie wniosków. Sprzedawcy jednak nie zawsze lubią z nich korzystać. Dlaczego tak się dzieje?

Tradycyjny sposób tworzenia oprogramowania zakłada wykorzystanie interfejsu użytkownika, którego my jako ludzie musimy nauczyć się używać – on w żaden sposób nie jest intuicyjny. Powoduje to, że praca staje się coraz bardziej czasochłonna (należy uruchomić aplikację, zalogować się, odnaleźć miejsce w interfejsie… a przede wszystkim należy pamiętać, aby to wszystko zrobić).

Wprowadza to, w rozumieniu sprzedawcy, niepotrzebny narzut do jego działań. Z jego perspektywy jest to wysiłek, który (w jego oczach) niekoniecznie przekłada się na zwiększone efekty sprzedażowe. On tymczasem chciałby przecież jak najwięcej czasu spędzać na pracy z klientami.

Z punktu widzenia menedżera, niechęć jego pracowników do systemu CRM jest katastrofalna w skutkach: utrudnia kontrolę planów oraz wymusza konieczność zarządzania bez pełnych i dobrych jakościowo danych (a więc niejako „po omacku”).

Rozwiązanie? Sztuczna inteligencja w sprzedaży

Sztuczna inteligencja (Artificial Intelligence), która do niedawna pozostawała w sferze science-fiction, dzisiaj realnie wpływa na zmiany w sposobie funkcjonowania firm. Z danych Harvard Business Review wynika, że ponad 40% czasu poświęcanego na czynności sprzedażowe można zautomatyzować. Oznacza to, że szef sprzedaży będzie miał więcej czasu na budowę i zarządzanie złożonymi relacjami międzyludzkimi przy jednoczesnym rozwijaniu umiejętności współpracy z AI.

Zdaniem wielu naukowców rozwój sztucznej inteligencji sprawi, że do 2040 roku człowiek przestanie być uznawany za najinteligentniejszą istotę na ziemi!

Sztuczna inteligencja nie jest nośnym terminem, którego jedynym celem jest zwabiać ludzi na konferencje branżowe.Wzrost mocy obliczeniowej komputerów połączony z ułatwionym dostępem do danych pozwolił na opracowanie „uczących się” algorytmów, które są w stanie analizować duże zbiory danych i na tej podstawie wyciągać wnioski, zupełnie jak ludzie (ang. machine learning).

Sztuczna inteligencja to recepta na wszystkie problemy?

Mogłoby się wydawać, że skoro sztuczna inteligencja wchodzi pod strzechy, to w prosty sposób jesteśmy w stanie zastosować ją w naszej firmie. Okazuje się, że nie do końca.

Głównym wyzwaniem które możemy napotkać przy wdrożeniu tej technologii są:

  • ograniczenia wynikające z braku danych,
  • brak kompetencji do odpowiedniego zdefiniowania wymagań,
  • a także (a może przede wszystkim) brak odpowiednich ludzi zajmujących się tym zagadnieniem.

Dlatego projekt „wdrożenia sztucznej inteligencji” w naszej firmie może zakończyć się porażką, ale… wcale nie musi. Jak więc podejść do tematu odpowiedzialnie i „z głową”, by innowacja wniosła realną wartość do naszej codziennej pracy?

Gotowe rozwiązanie – Inteligentny asystent dla działu sprzedaży

Obserwując ekosystem technologii związanych ze sztuczną inteligencją, warto zwrócić uwagę na segment tak zwanych inteligentnych asystentów. Program tego typu, wykorzystując dostarczane mu dane, stara się przetwarzać je w inteligentny sposób, by wyciągać z nich wnioski, sugerować działania, a nawet samemu wykonywać pewne akcje wyręczając użytkownika.

Głównymi graczami w wyścigu do stworzenia asystenta idealnego są obecnie giganci tacy jak Google, Microsoft, czy Amazon. Niesamowity jest też postęp w rozwoju „inteligencji” powstającego oprogramowania. Można powiedzieć, że obecne IQ asystentów zbliża się pomału do inteligencji kilkuletniego dziecka, przy czym jeszcze w roku 2014 poziom ten nie przekraczał inteligencji myszy.

Ponadto szereg mniejszych firm również tworzy aplikacje asystentów dedykowane do konkretnych zastosowań. Często jest to oprogramowanie gotowe do wdrożenia w niemal każdej firmie. Przykładem takich rozwiązań jest chociażby tworzony przez nas Edward, inteligentny asystent dla działów sprzedaży, który zastępuje tradycyjną, żmudną pracę z systemami typu CRM.

Co ważne, inteligentnego asystenta możemy wykorzystać w naszej firmie natychmiast, bez konieczności czasochłonnego definiowania i wdrażania projektu. W ten sposób niejako od zaraz możemy korzystać z dobrodziejstwa nowoczesnej technologii i obserwować jak dzięki niej zwiększamy skuteczność naszej pracy.

Jak narodził się Edward

Ostatnie 15 lat spędziliśmy tworząc dedykowane oprogramowanie biznesowe. Bogatsi o doświadczenie wyniesione z prowadzenia setek projektów, postanowiliśmy założyć spółkę, której celem jest tworzenie oprogramowania przyszłości.

Pracując wcześniej z wieloma klientamii dostrzegaliśmy, że wykorzystywane na co dzień oprogramowanie jest zbyt trudne w użyciu. Zaczęliśmy się więc zastanawiać: jak możemy to zmienić?

Chcieliśmy stworzyć projekt, który będzie ułatwiał komunikację i prowadzenie relacji z klientami w małych i średnich firmach, a przy tym będzie pomagał w poprawianiu wyników sprzedażowych.

Na rynku istnieje wiele różnego rodzaju systemów, natomiast problemy z ich wykorzystaniem zwykle są te same:

  • brak czasu,
  • skomplikowany interfejs,
  • niechęć do wprowadzania danych
  • trudności w samodzielnym wyciąganiu wniosków.

W odpowiedzi na tego typu problemy narodził się Edward – inteligentny asystent dla działów sprzedaży.

Dzięki wykorzystaniu Edwarda handlowcy nie muszą pamiętać o ręcznym wprowadzaniu danych do CRM. Edward dopasowuje się do procesu sprzedaży istniejącego w firmie i pozwala na automatyzację żmudnych czynności takich jak ustawianie follow-upów, tworzenie notatek, czy aktualizację lejka sprzedażowego. Wszędzie tam, gdzie dział sprzedaży pracuje w oparciu o zdefiniowany proces,  wzrasta zadowolenie pracowników – handlowcy nie muszą już ręcznie rejestrować wszystkich swoich aktywności, co oszczędza ich cenny czas. Edward przypomina im także o zadaniach do wykonania, zwiększając efektywność zespołu o średnio 24%.

Skuteczny handlowiec to zadowolony handlowiec

Handlowcy lubią Edwarda – traktują go jak członka swojego zespołu. Edward nie wymusza na użytkownikach wprowadzania danych, nie zasypuje ich powtarzalnymi pytaniami czy komunikatami. W zamian działa proaktywnie, sugeruje odpowiedzi na podstawie kontekstu i pozwala na szybki wybór z predefiniowanej listy przycisków (tzw. „smart-reply”). Użytkownicy nie muszą pamiętać o Edwardzie, a on i tak będzie spełniał swoje zadanie! Ma to niebagatelne znaczenie, szczególnie w przypadku pracy w terenie, wielu spotkań, telefonów i rzeczy do zapamiętania.

Z drugiej strony, jeżeli chcemy szybko zapamiętać jakąś myśl, zaplanować działanie, lub zeskanować wizytówkę nowopoznanego klienta – Edward również jest do naszej dyspozycji. I wszystkie te czynności wykona szybko, bezbłędnie i w inteligentny sposób.

Skuteczny manager to poinformowany manager

W świecie B2B, gdzie dużą rolę cały czas odgrywają relacje, kluczowe jest rejestrowanie historii naszych działań. Najważniejsze jednak jest to, żeby handlowiec nie musiał samodzielnie zbierać danych o klientach, a także rejestrować wykonywanych czynności. Zrobi to za niego asystent. Podobnie ma się sprawa z szybkimi notatkami czy podsumowaniami spotkań.

Dzięki temu menedżer będzie mógł otrzymać nie tylko dokładne zestawienia podjętych aktywności, ale także analizować w jaki sposób wpływają one na procesy sprzedażowe. Mówiąc wprost: Edward da mu wiedzę na temat tego, w jaki sposób pracować ze swoim zespołem, aby osiągać jeszcze lepsze wyniki. A co najlepsze, wszystko do dostępne jest już dzisiaj, w modelu niewielkich płatności abonamentowych.

Przyszłość rozwiązań sztucznej inteligencji w sprzedaży

Coraz częściej zadajemy sobie pytanie: czy sztuczna inteligencja odbierze nam pracę? W świecie postępującej automatyzacji z całą pewnością najszybciej spotka to ludzi wykonujących powtarzalne, proste prace związane z przetwarzaniem danych.

W segmencie sprzedaży B2B wierzymy we wspólną pracę człowieka i inteligentnego asystenta, który odciąży go w najbardziej typowych, żmudnych i powtarzalnych zadaniach. Ludzie tymczasem będą mogli poświęcić się pracy, która przyniesie im radość i satysfakcję.

Całość rynku związanego ze sztuczną inteligencją zmienia tak szybko, że to, co wydawało się niemożliwe jeszcze rok temu, staje się dziś standardem. Jako przykład możemy poddać tworzenie notatek z rozmów i spotkań. Transkrypcja głosu (szczególnie w języku polskim) do tej pory nie była  doskonała. Dziś jesteśmy w stanie zamieniać głos w tekst z bardzo wysoką skutecznością, a także wnioskować z rozpoznanych treści w języku polskim intencje użytkownika, by w ten sposób podpowiadać kolejne kroki do wykonania. Następny planowany przez nas etap to pełna transkrypcja rozmów i tworzenie podsumowań. Chcemy w ten sposób wyręczać naszych użytkowników w jednej z najbardziej nielubianych i czasochłonnych czynności  w sprzedaży i obsłudze klienta.

I właśnie tak zamierzamy rozwijać Edwarda. Obserwując najnowsze trendy i wdrażając je w procesach, które mają największy wpływ na wzrost skuteczności pracy naszych Klientów.

Jesteś gotów, by sprzedawać więcej?
Wypróbuj Edwarda w swoim zespole sprzedaży!
Sprawdź Edwarda
EDWARD to inteligentny asystent wykorzystywany z sukcesem przez zespoły sprzedaży w całej Polsce.

Czekamy na Ciebie! Zostań jednym z Klientów!
Masz pytania? meet@edward.ai
2040 Sp. z o.o. | All rights reserved.